To inny rynek niż ten opisywany 13 i 14 lipca. Wówczas przywrócona irańska blokada morska wywindowała WTI o 7,06% w ciągu pięciu sesji, a rynek obligacji na krótkim końcu odmówił uwierzenia w odczyt dezinflacji. Uderzenia z 15 lipca są głośniejszym nagłówkiem niż blokada. Reakcja cenowa jest jednak spokojniejsza. WTI przy 78,71 znajduje się poniżej swojego 20-dniowego maksimum na poziomie 79,34 i jest 7,27% niżej w ujęciu miesięcznym. Ropa nie wycenia zamkniętej cieśniny.

Dane opublikowane tego samego ranka działają w przeciwnym kierunku niż premia za ryzyko wojenne. Ceny producentów w USA spadły w czerwcu o 0,3% dzięki dużemu spadkowi cen benzyny, a bazowy PPI wyniósł 0,2% miesiąc do miesiąca, poniżej prognozy 0,3% i niżej od poprzedniego odczytu 0,4%. To drugi z rzędu słaby odczyt inflacji w USA w tym okresie, po spadku CPI odnotowanym 14 lipca. Po stronie wzrostu gospodarka Chin rozszerzyła się w II kwartale o 4,3% rok do roku, co oznacza wyhamowanie z 5,0% w I kwartale i wynik poniżej celu. Inwestycje w środki trwałe spadły w pierwszej połowie roku o 5,7%, wobec oczekiwanego spadku o 4,9%, a liczba nowych rozpoczętych budów zmniejszyła się o 23,4%. Produkcja przemysłowa w strefie euro spadła o 0,2%. Globalny cykl słabnie właśnie w momencie, gdy uderza szok geopolityczny, a rynek przykłada większą wagę do cyklu.

Uderzenia są najgłośniejszym nagłówkiem tygodnia, ale to najsłabsze dane tygodnia ustalają teraz cenę.

Odczyt reżimu rynkowego zmienił się od notatek zdominowanych przez eskalację z początku miesiąca. Sygnał reżimu Hawk Thorne wskazuje obecnie na stan zrównoważony, wynik ryzyka 50, przy chłodzącym trendzie inflacyjnym, w miejsce reflacji napędzanej cenami energii, która dominowała w ujęciu z 13 lipca. Spread kredytowy high-yield na poziomie 2,69 znajduje się w 6. percentylu swojego przedziału z ostatniego roku: żadnych sygnałów, że napięcie przenika z Zatoki Perskiej. VIX na poziomie 17,16 jest niczym niezwykły. Żaden z kanałów strachu, które uruchomiłoby rzeczywiste zamknięcie Cieśniny Ormuz, nie jest aktywny.

Jedna rzecz nie zmiękła. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych USA na poziomie 4,26 znajduje się w 100. percentylu swojego przedziału z ostatniego roku, o pełne odchylenie standardowe i więcej powyżej średniej, a rentowność 10-letnich obligacji na poziomie 4,62 znajduje się w 99,6. percentylu. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wciąż wyceniają 28,5 punktu bazowego zacieśniania w horyzoncie sześciu miesięcy i 40,5 punktu bazowego w horyzoncie dwunastu miesięcy. Dezinflacja potwierdzona odczytem PPI nie dotarła jeszcze do krótkiego końca krzywej. Rynek obligacji utrzymuje pozycję odnotowaną 14 lipca: nie przeszacował się w odpowiedzi na chłodniejsze dane, niezależnie od tego, czy wynika to z uporczywych oczekiwań inflacyjnych, czy z utrzymującego się ryzyka geopolitycznego. Chłodniejsze odczyty przy zakotwiczonym krótkim końcu to nierozwiązany element tego obrazu i to właśnie dlatego odczyt o ograniczonej skali eskalacji pozostaje przechyleniem, a nie przekonaniem.

Co może to zmienić: jeśli WTI przebije swoje 20-dniowe maksimum na poziomie 79,34, a VIX wyraźnie wzrośnie powyżej 17,16 w sesjach następujących po uderzeniach, rynek przeszacuje eskalację jako zdarzenie podażowe, a narracja szoku energetycznego z 13 lipca powróci jako dominująca historia. W przeciwnym razie kolejnym trudnym testem będzie odczyt PKB Wielkiej Brytanii o 6:00 UTC 16 lipca, prognozowany na 0,0% po spadku o 0,1%, kolejny sygnał, czy globalne spowolnienie się rozszerza. Na razie dane górują nad pociskami, a krótki koniec krzywej pozostaje jedynym wyjątkiem.