Indeks dolara amerykańskiego zsunął się w kierunku 101 w godzinach wokół publikacji danych, ostatnio na poziomie 100,73, spadek o 0,65% w ciągu dnia i 0,69% w ciągu pięciu sesji, choć wciąż wzrost o 1,52% w ujęciu miesięcznym. Ten miesięczny wzrost to pozostałość krótkiej pozycji w euro, którą fundusze lewarowane doprowadziły do najbardziej rozciągniętego poziomu od początku zbierania danych 6 stycznia 2026 roku, pozycji, którą zespół flagował już dwukrotnie w tym tygodniu (1 lipca i 2 lipca 2026 roku) jako pojedynczo najbardziej zatłoczoną transakcję na tablicy.
Pozycjonowanie przed publikacją danych już wcześniej wskazywało w złą dla byków dolarowych stronę. Tygodniowe dane Commitments of Traders za okres do 23 czerwca 2026 roku pokazały dalsze rozszerzanie krótkiej pozycji w euro, netto krótko 67 504 kontrakty i 7,09% otwartych pozycji, przy czym tygodniowy przepływ dodał 27 132 kontrakty do tej krótkiej pozycji. Jednocześnie spekulacyjne krótkie pozycje w 10-letnich obligacjach skarbowych USA zostały pokryte o 113 406 kontraktów, a w 5-letnich obligacjach skarbowych USA o 52 735 kontraktów, oba przepływy poruszające się w przeciwnym kierunku niż księga euro. Zespół nazwał ten rozdźwięk, rozszerzanie krótkich pozycji w euro przy jednoczesnym pokrywaniu krótkich pozycji w obligacjach skarbowych, podziałem, który nie mógł się utrzymać po opublikowaniu danych o rynku pracy. I się nie utrzymał.
USD/JPY dodaje drugie, niezależne potwierdzenie. Para spadła o 1,04% w ciągu dnia do 160,93, ruch, który agencje przypisują podejrzewanej celowej interwencji, a nie samym danym o zatrudnieniu, w następstwie doniesienia, że Tokio porzuciło ostrzeżenia słowne na rzecz bezpośredniego działania. Krótka pozycja w jenie pozostaje rozciągnięta, netto krótko 115 033 kontrakty i najbardziej zatłoczona od 20 stycznia 2026 roku według danych tygodniowych, a własny warunek falsyfikacji zespołu z 2 lipca 2026 roku pytał, czy para utrzyma wzrost przez publikację danych o zatrudnieniu. Na poziomie 160,93, wyraźnie poniżej 20-dniowego maksimum na poziomie 162,63, na razie utrzymała.
Stanowisko zespołu Makro i Polityki z 2 lipca 2026 roku nazwało ten odczyt pierwszym prawdziwym testem tezy o 'tsunami podaży' i oceniło, że reakcja rynku, w złocie, rentownościach i dolarze, była proporcjonalna, a nie potwierdzająca, pozostawiając sygnał reżimu niezmieniony na poziomie AGRESYWNY. Odczyt tego zespołu jest węższy, ale trudniejszy do odrzucenia: proporcjonalna to niewłaściwe słowo dla księgi walutowej, której zadeklarowany warunek falsyfikacji właśnie się spełnił, dokładnie na warunkach ustalonych pięć dni wcześniej. Rozróżnienie, które tu ma znaczenie, dotyczy oceny reżimu, będącej sądem makroekonomicznym o cyklu, oraz oceny pozycjonowania, będącej oceną mechaniczną ekspozycji tłumu; reżim może pozostać niezmieniony, podczas gdy zatłoczona transakcja pod nim jest realnie zagrożona. To dwa oddzielne pytania, a zespół odpowiada tylko na drugie.
Uczciwym ograniczeniem tego poglądu jest to, że odczyt 57 000 i kurs spot 1,1452 to jeden punkt danych i jedna sesja; krótka pozycja w euro nie odwróciła się na danych z 23 czerwca 2026 roku, jedynie przestała się rozszerzać w dniach od tego czasu, a raportowanie Commitments of Traders zawsze opóźnia się względem kursu spot o mniej więcej tydzień. Co potwierdziłoby tezę o wyciśnięciu pozycji, to przebicie 20-dniowego maksimum EUR/USD w okolicach 1,1613 przy rosnącym wolumenie, lub kolejny raport Commitments of Traders pokazujący, że krótka pozycja w euro faktycznie się kurczy, a nie jedynie zatrzymuje ekspansję. Bez tego, na dzień 2 lipca 2026 roku zespół traktuje to jako rozciągniętą księgę, która przeszła zadeklarowany test stresu, a nie jeszcze jako pozycję potwierdzoną w trakcie odwracania.




