WIG20 otworzył się na poziomie 3939,28 punktu 3 sierpnia 2026, wzrósł powyżej 3955 przed południem i osiągnął 3963,21 o 9:45, co dało 1,02% zwyżki w ciągu dnia i, według jednej z depesz, blisko 200% od dołka cztery lata temu. To jest prawdziwy rekord, pierwszy raz, gdy indeks przebił swój przedkryzysowy szczyt. Rekord ustanowiony na dwudziestu blue chipach nie stanowi jednak dowodu na temat ekspozycji na stopy procentowe żadnego konkretnego sektora. Otwarte pytanie Hawk Thorne od 1 sierpnia było zawsze węższe: czy konkretnie warszawskie banki wyceniają ścieżkę stóp, której dane jeszcze nie potwierdzają.

W tej węższej sprawie notowania poruszyły się tylko marginalnie. WIG-BANKI zamknął się 31 lipca spadkiem o 0,06% w ciągu dnia, ale wzrostem o 4,03% w ciągu pięciu sesji od 27 lipca, wzrostem, który w całości poprzedza rekord WIG20 z 3 sierpnia. Nic w odczycie z 3 sierpnia nie dodaje niczego do tego okresu ani niczego z niego nie odbiera. PKO Bank Polski notowany jest przy wskaźniku cena/zysk 13 z 4,9% stopą dywidendy; Pekao przy 9,9 razy zysków daje 8,1%; Erste Bank Polska notowany jest przy 12,7 razy zysków z 6,8% stopą dywidendy. Żaden z tych wskaźników nie zmienił się od ostatniej weryfikacji przez Hawk Thorne, ponieważ nie napłynęły żadne informacje dotyczące konkretnie sektora bankowego, które mogłyby je poruszyć.

Rekord obejmujący cały rynek nie jest dowodem na zakład dotyczący stóp procentowych w konkretnym sektorze, a warszawskie banki wciąż obstawiają rundę projekcji, która nie została jeszcze opublikowana.

Stopa referencyjna utrzymuje się na poziomie 3,75% od cięcia z 5 marca 2026 roku. Marcowa projekcja NBP wskazywała inflację CPI w 2026 roku powyżej górnego pasma 3,5% do końca roku, z powrotem do celu punktowego 2,5% dopiero od połowy 2027 roku. Własne dane Hawk Thorne wskazują, że nadchodząca lipcowa runda może przesunąć tę ścieżkę znacznie wyżej, ponieważ będzie to pierwsza runda, która uwzględni wygaśnięcie zamrożenia cen paliw w czerwcu. Ta runda jeszcze się nie ukazała. Do tego momentu argument na rzecz dalszych cięć, który implikuje pięciosesyjny rajd banków, opiera się na dokumencie, którego jeszcze nikt nie widział.

Trzy dni po pierwszym zasygnalizowaniu tego 1 sierpnia, nic nowego nie napłynęło, co mogłoby przesunąć ocenę w którąkolwiek stronę. Rekord WIG20 to realne zdarzenie rynkowe, ale należy do innego pytania: siły największych polskich eksporterów i instytucji finansowych łącznie, nie do odczytu wrażliwego na stopy procentowe, który Hawk Thorne zbudował wokół WIG-BANKI 1 sierpnia. Powtarzanie tego samego argumentu o rozbieżności projekcji 3 sierpnia, w otoczce nowego maksimum indeksu, byłoby pomyleniem nagłówka z dowodem. Pogląd pozostaje niezmieniony i niezweryfikowany; zostaje wycofany z aktywnej argumentacji tutaj do momentu lipcowej rundy projekcji lub konkretnego katalizatora dotyczącego banków, który faktycznie dałby Hawk Thorne coś do oceny.