Osłabienie złotego nie ogranicza się do pary z euro. USD/PLN wzrósł o 2,71% w ciągu ostatniego miesiąca i znajduje się na poziomie 3,9456, czyli na własnym 20-sesyjnym maksimum, podczas gdy samo EUR/USD spadło w tym samym miesiącu o 2,03%, do 1,1147. Część osłabienia złotego wobec dolara to po prostu efekt szerszej siły dolara; miesięczny wzrost EUR/PLN o 0,62% jest znacznie bardziej umiarkowany niż w przypadku USD/PLN, co pokazuje, że noga eurowa odpowiada za relatywnie niewielką część tego ruchu, a większość pracy wykonuje noga dolarowa.#

Jednak samo ujęcie Bloomberga z 26 października wyraźnie wyodrębniło komponent krajowy: konflikt między rządem a bankiem centralnym. Stopa referencyjna NBP utrzymuje się na poziomie 3,75% od obniżki z 5 marca 2026 roku, a marcowa projekcja już wtedy sygnalizowała, że CPI będzie przebiegać powyżej górnej granicy tolerancji wynoszącej 3,5% aż do końca 2026 roku, powracając do celu punktowego na poziomie 2,5% dopiero w połowie 2027 roku. Waluta wyceniająca tarcie polityczne na dodatek do wciąż gorącej ścieżki inflacji to inne ryzyko niż waluta po prostu podążająca za dolarem.#

Warszawskie spółki wrażliwe na stopy procentowe wpisują się w obraz rynku wciąż niepewnego co do nastawienia polityki pieniężnej. WIG-BANKI zamknął sesję 23 października 2026 roku na poziomie 25 891,1 punktu, spadając o 1,9% w trakcie sesji i o 3,57% w ciągu pięciu sesji od 19 października, czyli niemal dwukrotnie mocniej niż 1,11-procentowy pięciosesyjny spadek WIG20 w tym samym oknie czasowym. Różnica w sektorze bankowym, na którą Hawk Thorne zwracał już uwagę w trzech poprzednich notach, ostatnio 26 października, nadal nie znalazła jednoznacznego rozstrzygnięcia: czy odzwierciedla ona obawy o kompresję marż związane z cyklem obniżek stóp, czy coś zupełnie innego, pozostaje kwestią otwartą w oczekiwaniu na szacunek flash CPI z 30 października.#

Waluta testująca niemal trzyletnie minimum wobec euro na tle depeszowej relacji o tarciu między rządem a bankiem centralnym to sygnał zaufania odrębny od prostej historii opartej na różnicy stóp procentowych.#

Test ma już swoją datę. Szacunek flash CPI dla Polski od GUS, oczekiwany 30 października 2026 roku, to kolejny twardy odczyt skonfrontowany z powyżej-celowaną ścieżką z marcowej projekcji. Odczyt potwierdzający, że inflacja wciąż przebiega powyżej pasma 3,5%, wsparłby pogląd, że NBP ma powody, by wstrzymać się z łagodzeniem polityki zamiast je kontynuować, co przeczyłoby narracji o tarciu zakładającej, że bank centralny jest naciskany w kierunku obniżek, które sam uznaje za przedwczesne. Odczyt, który zaskoczyłby w dół, skomplikowałby tę interpretację i wzmocniłby argument, że to właśnie presja na NBP, a nie dynamika inflacji, jest tym, co wycenia złoty. Tak czy inaczej, szacunek flash to kolejny punkt danych, który obserwuje Hawk Thorne, a nie sama narracja o tarciu między rządem a bankiem centralnym, której nie da się zweryfikować bezpośrednio na podstawie relacji depeszowej.#