Obraz na poziomie indeksów wygląda jednoznacznie konstruktywnie. WIG zyskał 1,37% 9 października 2026 r., osiągając 157901,42 pkt, co daje wzrost o 2,32% w ciągu pięciu sesji. MWIG40 poprowadził szeroki wzrost, zyskując 1,58% w trakcie sesji i 2,01% w ujęciu pięciosesyjnym, do poziomu 10651,44 pkt. SWIG80 dodał skromniejsze 0,43% w ciągu dnia. Pięciosesyjny wzrost WIG20 o 2,48%, do 4185,52 pkt, wpisuje się w tę całą siłę rynku.#

WIG-BANKI jest jedynym komponentem, który nie dołączył do tego ruchu. Spadł o 0,51% 9 października 2026 r., do poziomu 26674,25 pkt, i jest niżej o 1,72% w ciągu tych samych pięciu sesji, w których szerszy rynek rósł. Banki są uzależnione od stopy referencyjnej, która pozostaje na poziomie 3,75% od obniżki z 5 marca 2026 r., oraz od ścieżki inflacji, którą Rada Polityki Pieniężnej odczyta przy podejmowaniu kolejnych decyzji. Hossa, która omija banki, podczas gdy reszta rynku pnie się w górę, jest na razie hossą, która nie wycenia zmiany ścieżki stóp procentowych.#

Ta rozbieżność ma znaczenie, ponieważ dane o inflacji, które napłynęły w tym samym tygodniu, przeczą narracji o dezinflacji. Raport UCE Research i WSB Merito University dotyczący wrześniowych cen detalicznych podstawowych produktów opisuje odwrócenie trendu: tempo spowolnienia wzrostu cen w sklepach ponownie przyspiesza, choć raport zaznacza, że jest to raczej koniec wojen cenowych i podwyższonych cen paliw niż nowa fala inflacji. Marcowa projekcja NBP zakłada już, że CPI utrzyma się powyżej górnej granicy celu wynoszącej 3,5% (przy celu 2,5%) do końca 2026 r., a powrót do celu punktowego 2,5% nastąpi dopiero w połowie 2027 r. Ta projekcja powstała przed napływem obecnych danych detalicznych.#

Szeroka hossa na rynku akcji, która omija wrażliwe na stopy procentowe banki, nie jest dowodem, że rynek przestał martwić się o ścieżkę inflacji. Jest raczej dowodem na to, że dwa odczyty polskiego cyklu koniunkturalnego, przyspieszające ceny konsumpcyjne i wyceniający spokój rynek akcji, jeszcze się nie zbiegły.#

Złoty dodaje trzeci sygnał, który nie wpisuje się gładko w żadną z tych narracji. USD/PLN notowany jest na poziomie 3,9204 na razie w dniu 12 października 2026 r., co oznacza wzrost o 0,48% w trakcie sesji i o 0,77% w ciągu pięciu sesji. Tymczasem EUR/USD spadł o 0,15% w trakcie dnia i o 3,57% w ciągu ostatniego miesiąca, do poziomu 1,1196. EUR/PLN pozostaje niemal bez zmian, tracąc zaledwie 0,03% w dniu 9 października 2026 r., przy poziomie 4,3752. To dolar odpowiada zasadniczo za cały ostatni ruch złotego, a nie przewartościowanie ryzyka związanego z Polską. To sprawia, że ruch na rynku walutowym pozostaje odrębny od wątków dotyczących akcji i inflacji, zamiast potwierdzać którykolwiek z nich.#

Test, który czeka rynek, ma już datę. Ostateczny odczyt CPI z GUS dla Polski napłynie 15 października 2026 r., stanowiąc pierwszy twardy sprawdzian sygnału UCE Research o przyspieszającym tempie wzrostu cen detalicznych. Jeśli ten odczyt potwierdzi przyspieszenie względem już podwyższonej ścieżki z marcowej projekcji, trudniej będzie wytłumaczyć jako szum rozbieżność między pięciosesyjną siłą WIG20 a pięciosesyjnym spadkiem WIG-BANKI. Słabsze zachowanie banków będzie wówczas wyglądać na trafniejszy z tych dwóch odczytów.#